- W najbliższych latach Polska będzie miała do dyspozycji bardzo duże środki o charakterze prorozwojowym. Dlatego rząd uznał za celowe, aby nakreślić wizję kraju do 2015 roku, zidentyfikować, jakie mamy potrzeby i jakie są uwarunkowania tego, co zamierzamy zrobić oraz wskazać kierunki rozwoju naszego kraju – mówił Jerzy Kwieciński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego podczas spotkania konsultacyjnego na temat Strategii Rozwoju Kraju 2007-2015, które odbyło się w 15 września 2006 r. w Warszawie.
- W Strategii wyznaczamy główny cel i priorytety, na których będą koncentrowały się działania rządu oraz wsparcie ze środków publicznych – mówił minister Jerzy Kwieciński. - Zależy nam na tym, aby podczas dzisiejszego spotkania uzyskać Państwa opinię na temat tego, co planujemy zrobić w najbliższych latach – dodał.
Przedsiębiorcy zgodnie potwierdzali potrzebę opracowania strategii rozwoju kraju, zwracali jednak uwagę na zbyt ogólny charakter przygotowanego dokumentu. - Strategia Rozwoju Kraju z założenia jest strategią ogólną. Ona ma określać kierunki rozwoju, a nie pokazywać wszystkie projekty, które będą zrealizowane. Ma być „strategią matką” dla wszelkiego rodzaju innych strategii i programów – przekonywał minister Kwieciński. Przypomniał, że od 2000 roku w Polsce powstało ponad 220 strategii rządowych. Nadanie SRK rangi dokumentu nadrzędnego w stosunku do wszystkich innych strategii i programów zarówno rządowych, jak i regionalnych pomoże uporządkować chaos istniejący w zakresie programowania strategicznego. Minister Kwieciński podkreślał także, że podstawowym warunkiem realizacji Strategii jest sprawny system instytucjonalno-regulacyjny. Poprawa tego systemu jest więc kluczowym wyzwaniem.
Minister Kwieciński podkreślił także, że Strategia Rozwoju Kraju nie jest dokumentem wymaganym przez Unię Europejką. W przeciwieństwie do Narodowej Strategii Spójności 2007-2013, nie wymaga akceptacji Komisji Europejskiej i nie musi być z KE konsultowana.
Ponadto, minister Jerzy Kwieciński wyraźnie zaznaczył, że forma, treść i język Strategii są dostosowane do głównego adresata tego dokumentu, a więc do przeciętnego obywatela. – To nie jest Strategia, której jedynymi odbiorcami mają być administracja publiczna, ekonomiści i eksperci. Ponieważ Strategia ma być adresowana do naszych obywateli, chcieliśmy aby cele, które tu nakreślamy oraz forma dokumentu były przez nich zrozumiałe – mówił minister Kwieciński.
Przedsiębiorcy podkreślali, że bardzo ważne będzie to, jak Strategia przełoży się na konkretne działania i konkretne regulacje prawne, jak będzie realizowana przez administrację publiczną, a dopiero w drugiej kolejności przez pozostałe podmioty, w tym przez przedsiębiorców. Wśród przedsiębiorców pojawiały się głosy, że w Strategii trzeba dokonać wyboru konkretnych dziedzin, na których będzie koncentrowane wsparcie i które przyczynią się do rozwoju społeczno-gospodarczego Polski.
Zdaniem niektórych przedsiębiorców w Strategii Rozwoju Kraju w sposób niedostateczny podkreślone jest znaczenie przedsiębiorstw dla rozwoju społeczno-gospodarczego, w tym w szczególności niewystarczająco zaakcentowano rolę sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Wśród uczestników dyskusji pojawiły się też głosy, że niewystarczający nacisk położono w Strategii na znaczenie instytucji otoczenia biznesu oraz że zbyt mało miejsca poświęcono barierom dotyczącym rynku pracy: kosztom pracy oraz przepisom prawa pracy. Według przedsiębiorców trzeba stale monitorować potrzeby rynku pracy i co najważniejsze dostosowywać system kształcenia do potrzeb tego rynku, szukać nowych form w zakresie edukacji zawodowej, wzorując się przy tym na sprawdzonych metodach innych państw europejskich.
Według przedsiębiorców w Strategii podkreślane jest znaczenie unijnych funduszy dla realizacji celów i priorytetów, natomiast zbyt mało uwagi poświęcono kwestii absorpcji inwestycji zagranicznych oraz kreowaniu warunków dla inwestycji. Zwracano uwagę, że w Polsce brakuje pewnych instytucji i form biznesu, które aktywizują działalność inwestycyjną, szczególnie na styku publiczno-prywatnym, a środowisko prawne, w tym m.in. ustawa o zamówieniach publicznych i ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym, nie sprzyjają inwestycjom.
Zobacz także:
Strategia Rozwoju Kraju 2007-2015 
Terminy konsultacji społecznych 